Forum "Sok Marcepanowy" Strona Główna
FAQ Profil Szukaj Użytkownicy
Grupy

Prywatne Wiadomości

Rejestracja Zaloguj
Galerie

Skoki luzem: 10.03.2009 (potęga)
Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat >

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
"Sok Marcepanowy" > *Chocolate Shout / Treningi

Autor Wiadomość
Marcepan
Administrator



Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Skoki luzem: 10.03.2009 (potęga)    

-Cześć koniu. – przywitałam się z Shoutem, który sam stał w stajni i był z tego powodu bardzo oburzony. – No bardzo mi przykro ale Ciebie czeka trening a na wybiegu takie błoto... – Otworzyłam boks i weszłam do środka z ogłowiem i kopystką. Sprawdziłam czy nie ma zaklejek, wyczyściłam mu kopyta i założyłam ogłowie. – Poczekaj jeszcze moment mały. – powiedziałam i wyszłam z boksu. Odłożyłam kopystkę na miejsce i szybko poszukałam czarnych owijek. Gdy je wreszcie znalazłam wróciłam do wałacha. Założyłam mu owijki na wszystkie nogi i wyprowadziłam go z boksu. – Teraz sobie pójdziemy na hale.. i po skaczesz sobie. – pogłaskałam go po pysku, Shout parsknął. – Rozumiem Twoje niezadowolenie maleńki, ale musimy się przygotować do zawodów. – Otworzyłam drzwi hali i wpuściłam tam Czekoladowego. Zamknęłam za sobą, podczas gdy on oczywiście musiał już obwąchać wszystkie przeszkody. Podeszłam do niego z lonżą, którą wcześniej sobie przygotowałam i podpięłam ją. Wyprowadziłam go na środek, podniosłam bat a Shout automatycznie przeszedł na koło. Przestępowałam go na jedną i drugą stronę, rozkłusowałam i dałam się wyżyć w galopie. Potem ustawiłam mu 3 cavaletti i porobiliśmy troszkę ćwiczeń na nich w kłusie na jedną i na drugą stronę. Po kilku poprawnych przejściach zatrzymałam go i zwiększyłam nieco odległość między koziołkami. Na początku rozpędził się i przeskoczył koziołki przewracając ostatniego... zatrzymałam go i poprawiłam wszystko. Znowu zakłusowanie. Tym razem tylko pierwszego przeskoczył resztę przeszedł ładnie unosząc nogi. Jeszcze dwa razy przećwiczyliśmy i zmiana kierunku. Tym razem od razu wykonał poprawnie. Zatrzymałam go i pochwaliłam. Odeszliśmy bardziej na bok i chwila stępa na obydwie strony. Gdy ochłonął trochę podeszłam do cavaletti i podwyższyłam ostatni drąg. Chwila kłusa i naprowadziłam go stępem ponownie na koło z przeszkodami. Ładnie podnosił nogi i skupiał się na koziołkach. To samo ćwiczenie powtórzyliśmy w kłusie na obydwie strony i w galopie. Następnie trochę stępa na rozluźnienie. Odpięłam lonże. Ustawiłam mu trochę małych przeszkód na początek. Stopniowo je podwyższałam i po każdym bezbłędnym pokonaniu toru dawałam mu odpocząć w stępie. Chłopak dawno nie skakał więc wręcz przelatywał nad wszystkimi przeszkodami. Jego dotychczasowa potęga to 140 cm. Dzisiaj tą samą wysokość pokonał bez większego wysiłku. Rozebrałam wszystkie przeszkody i zostawiłam stacjonatę 147 cm z podpowiedzią. Cmoknęłam i koń ochoczo ruszył na przeszkodę ^^. Znowu skoczył z dużym zapasem. – Gdzie Ty się tak rozskakałeś? – poklepałam go po szyi gdy przybiegł do mnie. – No to podwyższymy. – powiedziałam i ruszyłam do przeszkody (a Shout za mną).
– No dobra jak taki mądry jesteś to zobaczymy teraz! – ustawiłam przeszkodę 155 cm i cmoknęłam na konia. Wróciłam na środek a koń ze mną. Cmoknęłam i zachęciłam go do galopu. Spokojnym (a to dziwne ^^) , równym tępem ruszył na przeszkodę. Ładnie się wybił, tylko troszkę za mało podniósł tyłek i tak ledwo, ledwo mu się udało . – Super! – krzyknęłam a on przykłusował do mnie radośnie. – Świetnie maleńki. – wtuliłam się w jego spoconą szyję a on zaczął skubać moje włosy. – Koniec na dzisiaj - oświadczyłam i zaczęłam krążyć po dużym kole. – Koniu! – zawołałam a wałaszysko od razu przybiegło. Chodziliśmy tak razem przez 20 minut Oo. Czekoladowy oczywiście musiał cały czas mnie zaczepiać. Gdy skończyliśmy zdjęłam mu ogłowie i ochraniacze, zebrałam sprzęt i wyszłam z hali. Koń zabierał się już do tarzania ale gdy zobaczył, że idę sobie bez niego poirytował się i przybiegł szybko. Poszłam do siodlarni odłożyć sprzęt. Gdy otwierałam drzwi aby wyjść poczułam opór. Cmoknęłam i tak jak myślałam, Shouciak ‘trzymał’ drzwi xp. – Ty łobuzie mój. – powiedziałam gdy wreszcie wyszłam. Wróciłam się jeszcze po uwiąz. Skierowałam się na wybieg gdzie Holender chyba spał. – Maluchu! Pobudka! – zawołałam a ten podniósł zdziwiony głowę. – Tak Ty – oznajmiłam. Podeszłam do ogrodzenia i przeszłam pod płotem. Chocolate zajął się skubaniem drzewek xp. Podpięłam Latającemu uwiąz i poprowadziłam go do wyjścia. Zatrzymaliśmy się obok karuzeli (Shout wciąż szedł za nami.. zazdrosny chłopak xp). Wprowadziłam go do karuzeli i tam zostawiłam. – Tak chłopaku, teraz mamy czas na mizianie – uśmiechnęłam się do Shouta. Poszliśmy sobie na duże pastwisko gdzie były sobie kobitki. Podeszłam do drzewa i usiadłam pod nim. Shout przywitał się z klaczami i Flamingiem. Zazdrosny *Wezo zarżał rozpaczliwie z wybiegu kawałek dalej. Odpłynęłam na chwilę.. na dłużej mi nie dali, bo Czekoladowy przybiegł i zaczął mnie zachęcać do zabawy.
– Chyba śnisz maleńki! Ja tu będę odpoczywać. – zamknęłam na moment oczy. Usłyszałam ciche, błagalne rżenie. Otworzyłam oczy. Siwuś patrzył się na mnie błagalnym wzrokiem.
– Idziemy do boksu? – zapytałam. Parsknął cicho. Wstałam i pobiegłam do wyjścia. Shout zaczął biec za mną, *Moon też się przyłączyła a jak ona to i Soniek (szaleńczym galopem oO), i Flaming (nieco wolniej..xp). – Heey! Spokój konie – uśmiechnęłam się. Otworzyłam bramkę i Shout od razu wybiegł. Ja wydostałam się tak aby klaczki nie pogalopowały za nami. Poszłam z wałachem do boksu. Chyba był zmęczony, bo od razu się położył a jak na niego to bardzo dziwne. Poodkładałam sprzęt na miejsce i weszłam do boksu. Pogłaskałam konia. Wymasowałam mu grzbiet i nogi. Potem poszłam po konie. Gdy wszystkie były już w boksach dałam im siana i przeczyściłam Shouta, Holendra, Sońka i kawałek Flaminga... potem padnięta wreszcie poszłam do domu...


Post został pochwalony 0 razy
Post Pon 17:52, 21 Gru 2009
 Zobacz profil autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Forum Jump:
Skocz do:  

Wszystkie czasy w strefie CET (Europa).
Obecny czas to Pią 21:09, 18 Sty 2019
  Wyświetl posty z ostatnich:      


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB: © 2001, 2002 phpBB Group
Template created by The Fathom
Based on template of Nick Mahon
Regulamin